...o przedmiotach, obrazach, sztuce i socjologii
O autorze
Kategorie: Wszystkie | LINKI | idee | info | naoczne | teksty | tekstybeta
RSS
czwartek, 31 stycznia 2008
Imperatyw kategoryczny
23:29, krajewskimarek , LINKI
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 21 stycznia 2008
Sztuka konceptualna

 

Jak poinformował ArtBazaar na aukcji ebay sprzedano za ponad 200 tysięcy funtów graffiti wykonane przez Banksy’ego na ścianie jednego z londyńskich domów, zaś nabywca został zobowiązany również do pokrycia kosztów demontażu pracy ( a więc zdjęcia jej wraz z tynkiem ze ściany) i jej transportu. Nie jesteśmy oczywiście pewni, czy całe zdarzenie nie jest kolejną akcją artysty, który w iście Warholowski sposób używa farb w sprayu i szablonu, jako narzędzi wytwarzania totalnego dzieła, którym jest manipulowanie rynkiem sztuki. Nawet jeśli tak jest rzeczywiście, to i tak opisywana tu sytuacja ogromnie problematyzuje zasady obrotu obiektami artystycznymi, kwestię własności, praw autorskich, autentyczności jako źródła wartości oraz reguły manipulowania tymi ostatnimi przez rynek sztuki, a nawet tak proste kwestie jak integralność i czysto fizyczne granice dzieła ( nie wiem więc, czy wydzielony przez sprzedającego jako towar wystawiony na aukcji fragment ściany pokrywa się z tym, który zamierzył nim uczynić sam Banksy).

Czy zdarzenie związane ze sprzedażą tej pracy nie koresponduje też doskonale z tym, co ona przedstawia- a więc stereotypowo artystycznego artystę malującego taga z imieniem Banksy’go? Ten narcystyczny na pozór gest ( ja jako dzieło sztuki) wydaje się być instrukcją podpowiadającą jak czytać aktywności Banksy’ego. Ta ostatnia sprowadza się do uczynienia dziełem sztuki nowej, atrakcyjnej pozycji artysty z której można mówić i być słyszanym, atakować system i korzystać z jego dobrodziejstw, pozostać anonimowym i być najbardziej znanym twórcą na świecie; być osobą publiczną i zachować prywatność; malować graffiti, które ludzie kupują za milion złotych. Sztuka Banksyego to przede wszystkim sztuka manipulowania systemami klasyfikacyjnymi którymi porządkujemy rzeczywistość, sztuka szatkowania ich i łączenia w nowe trudne do pomyślenia konfiguracje. Sztuka fascynująca i pociągająca, w żadnym wypadku nie siatkówkowa, ale skrajnie konceptualna.

22:21, krajewskimarek , idee
Link Komentarze (3) »
niedziela, 13 stycznia 2008
Niewidzialne miasto 2.0

...no może nie 2.0, ale poprawiona wersja strony "Niewidzialnego miasta" jest już dostepna. Nowe rzeczy to:

1. Możliwość (moderowana) dodawania zdjęć

2. Aktywne i widoczne tagi

3. Widoczna informacja o komentarzach do zdjęć.

Zapraszam do wzbogacenia bazy przez dodawanie fotografii

PS. Osoby, które pisały do mnie w grudniu w sprawia współpracy w budowaniu "Niewidzialnego Miasta" proszę o ponowny kontakt, bo miałem awarię komputera i zniknęła mi część korespondencji (krajew0@icpnet.pl).

22:07, krajewskimarek , info
Link Komentarze (4) »
wtorek, 08 stycznia 2008
Dwie eksplozje

 

Przeczytałem dziś o dwu eksplozjach. Pierwsza z nich, wybuch bomby atomowej w Karpatach, nie miała nigdy miejsca, ale była jak najbardziej realna. Pojawiła się ona bowiem w trakcie serwisu pogodowego jednej z czeskich telewizji za sprawą artystów z grupy Ztohoven, którzy włamali się do serwerów stacji i wkomponowali w standardową panoramę gór atomowy grzyb. Ich praca miała na celu zwrócić uwagę na to, co wszyscy wiemy, a mianowicie na łatwość wytwarzania rzeczywistości przez telewizję. Paradoksalną konsekwencją akcji jest prokuratorskie oskarżenie o upowszechnianie nieprawdziwych informacji i groźba więzienia.

Druga eksplozja to wybuchający billboard (dzięki Maciej), stworzony przez nowozelandzki oddział agencji BBDO, a reklamujący usługi firmy kurierskiej Deadline Express. Firma reklamowa podłożyła bombę zegarową, które wybuchła o ustalonej godzinie, wskazywanej przez wyświetlacz zamieszczony na billboardzie i odmierzający czas do eksplozji w konwencji znanej nam z sensacyjnych filmów. Wybuch obserwował zgromadzony przed tablicą tłum, który z entuzjazmem zareagował na zniszczenie reklamy. Agencja reklamowa dokonała tu tego, co jest marzeniem wielu radykalnych antykapitalistycznych aktywistów, ale sam wybuch, pomimo tego, że był jak najbardziej realny i przyniósł za sobą zniszczenia, był fikcją.

23:47, krajewskimarek , idee
Link Komentarze (5) »