...o przedmiotach, obrazach, sztuce i socjologii
Blog > Komentarze do wpisu
Czysta sztuka

Praca Satiago Sierry 21 Anthropometric Modules Made of Human Faeces By the People of Sulabh International, India, to jak wskazuje jej nazwa 21 brył wykonanych z ludzkich ekskrementów zebranych przez nietykalnych zajmujących się oczyszczaniem toalet w New Delhi i Jaipur. Obiekty składające się na tę pracę zostały stworzone przez współpracowników Sulabh International, pozarządowej organizacji promującej prawa człowieka, zdrowie i higienę, walczącej o zniesienie systemu kastowego i z eksploatacją wykluczonych. Walczącej w specyficzny sposób, bo poprzez rozwijanie technologii sanitarnych, budowanie nowoczesnych, ekologicznych publicznych toalet, które nie tylko polepszają warunki higieniczne, ale też wyzwalają jednostki zajmujące najniższe społeczne pozycje od wykonywania upokarzających zajęć.

Praca Sierry, aktualnie pokazywana w londyńskiej Lisson Gallery, zdaje się przypominać Brytyjczykom, iż wprowadzane przez nich w czasach kolonialnych technologie sanitarne, które wytworzyły zawód czyściciela toalet, zamiast cywilizować wzmacniały kastowe uprzedzenia i były źródłem wykluczenia i dehumanizacji. Bloki wykonane z ludzkich odchodów, które dziś po trzech latach wysychania, poprzez zmieszanie ich z utwardzającym je plastikiem i uformowanie, utraciły swój status nieczystości nie są jednak tylko dziełem wpisującym się w długą tradycję postkolonialnej sztuki demaskującej skutki dominacji zachodniej, białej kultury nad resztą świata. Nie są nim, ponieważ przypominają również, jak bardzo dwuznaczna jest postkolonialna sztuka. Sztuka, której odbiorcą jest uprzywilejowana elita i która dokonuje estetyzacji, kulturalizacji problemów społecznych zamykając je w formie obiektu artystycznego. Skamieniały kał nie śmierdzi, nie jest też amorficzny, ale ma rygorystyczną formą prostopadłościanu, nie można się nim ubrudzić i skalać. Czy nie jest on podobny do tysięcy innych prac (zwłaszcza zdjęć), które mówią o eksploatacji, wyzysku, nieludzkich warunkach życia, przemocy, ale czynią to przy pomocy środków, które nie pozwalają tego wszystkiego powiedzieć, bo są jednocześnie narzędziami promowania produktów, telewizyjnej rozrywki, tworzenia sztuki, wywoływania estetycznych przeżyć i spekulowania na artystycznym rynku. Są więc z innego, niż ten o którym mówią świata i z konieczności nie są w stanie zakomunikować niczego poza rzeczywistością, w której zostały stworzone i do której przynależą. Sierra zdaje się mówić w swojej pracy nie tyle o losie nietykalnych, ale raczej o tym, że sztuka nie jest w stanie go wyrazić.

niedziela, 30 grudnia 2007, krajewskimarek

Polecane wpisy

  • Apologia prowizorki

      Przedmioty stawiają nam opór. Niekoniecznie dlatego, że są materialne i nieme, ale raczej dlatego, że są obiektywizacjami wiedzy, interakcji, wartości i

  • Sztuka konceptualna

      Jak poinformował ArtBazaar na aukcji ebay sprzedano za ponad 200 tysięcy funtów graffiti wykonane przez Banksy’ego na ścianie jednego z londyński

  • Granice normalności

    Jonathan Monk w serii fotografii zatytułowanej Waiting for famous people wciela się w rolę kierowcy oczekującego na lotnisku na nieznane mu osoby, które ma z

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: imaciej, *.ssp.dialog.net.pl
2011/01/13 22:06:41
Fascynował mnie Wolter, jego myśl "dobra jest każda droga, która prowadzi do nieba", aż przeczytałem gdzieś że mój idol żył z handlu niewolnikami. Ile jeszcze końców świata przyjdzie mi przeżyć?